PIERWSZA POMOC. JAK Z ŻYCIA ZROBIĆ JESZCZE LEPSZE ŻYCIE?


Lata świetlne minęły od czasów, w których systematycznie prowadziłam bloga! Mniejsza o to! Nowa wiosna, nowe pomysły, pełna adaptacja do nowych warunków życia. Więc wracam z garścią pomysłów! 

Dzień dobry Kochana! Ty która mnie znasz, i Ty która mnie poznajesz 🙂 

Po pierwsze, jeżeli tu jesteś, proszę, daj mi jakiś znak. Jaki bądź. Kropka, kreska, a może dwie kropki i dwie kreski. Byle nie dymny, plisssssss 😉

Zastanawiałaś się kiedyś: JAK Z ŻYCIA ZROBIĆ JESZCZE LEPSZE ŻYCIE? Bo ja tak 🙂 Ostatnie dwa lata zjadłam zęby na myśleniu i adaptacji do zmian. Zmian, które nie były mi na rękę.

Pierwsza pomoc to owoc tego co się działo i dzieje. Owoc mojego życia. Takiego życia, które zaskakuje mnie i Ciebie, i stawia nas zupełnie nagie, wobec kolejnego dnia, a może nawet godziny  (zdarza się, że i minuty)!

Zdecydowałam się na cykl, po pierwsze dlatego, żeby zmobilizować się do systematycznej pracy, a po drugie uważam że higiena życia to coś potrzebnego, niezbędnego. Bez niej też się da, ale boli.

Zastanawiasz dlaczego akurat taki temat? Dlaczego PIERWSZA POMOC?!

Uważam, że okoliczności, w których żyjemy na co dzień nie należą do najłatwiejszych.

Konia z rzędem tej, która beztrosko idzie przez świat, przemierzając swoje codzienne góry i doliny.

Choć kto wie…?! Może ten koń pewnego słonecznego, albo zupełnie mroźnego czy deszczowego dnia trafi się nam?! Mi i Tobie?! O tym marzę! Koń dla mnie! dla Ciebie. Niezła jazda, co? 🙂

Abstrahując na moment… mi się koń trafił. W wygranej z okazji dnia kobiet dzięki wspaniałej kobiecie, która głosiła mnie do zabawy i konkursu. Dzięki niej czeka mnie wyjątkowe spotkanie z koniem i ze sobą w Stajni Bella. Ola, dziękuję Ci. Dam Wam znać, jak było, bo ta niezwykła przygoda czeka mnie w kwietniu i zapowiada się arcyinspirująco! Ale…

Wracając do tematu.

 

Rozmawiam z Wami i mam bardzo szeroki obraz kobiecych „bolączek” z prawa oraz lewa. Pracujących i nie pracujących. Marzących i wątpiących. Odważnych i schowanych w sobie. Tych, które są od dawana na swojej drodze, i tych które dopiero się w nią zabierają. Tych w korpo, na własnej działalności oraz bez pracy, bądź w trakcie zmiany pracy.

Jednak po pierwsze: musimy chcieć! Po drugie: chcemy chcieć! Po trzecie: chcemy i pomagamy sobie! 🙂

Więc już wkrótce PIERWSZA POMOC! W każdy wtorek o 14.00. Zapraszam na mojego bloga w najbliższy WTOREK o godzinie 14.00.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *