plany planami, a życie życiem


Tak pisałam w poniedziałek, a publikuję w czwartek. Bywa. Wspomnienie pięknego koncertu i wyjątkowego spotkania „pali mnie jak słońce, wspomnienie jak lawa gorące”, a więc wysyłam w świat.

Kiedy wczoraj rano siedziałam w piżamie, z dwójką facetów i psem, popijając kawę i wspominając wspaniały koncert Miuosha, na którym byłam minionej nocy, myślałam, że to najpiękniejsza rzecz, która mnie spotyka tej niedzieli. I w życiu nie przypuszczałam, że ja nadworna strażniczka porządku odmierzanego upływającym czasem, parę godzin później będę gonić autobus. Na dodatek nie swój! Ba! Ja w ogóle zapomniałam —choć wiedziałam, że on odjeżdża, i że dobrze byłoby dotrzeć na czas— że to ten moment, w którym powinnyśmy dopić rozgrzewający napar z imbirem i ruszyć w kierunku dworca autobusowego.

Ale przed losem nie uciekniesz —prawda?!

Przepadłam w rozmowie. W pięknej rozmowie z kobietą, która ma swoją opowieść i dzieli się nią w tak własny i czarujący sposób. W tak wyważony i mądry, pełen szacunku i daru zauważania, a przy tym bliski i potrzebny, że trudno trzymać nogi na ziemi.

Tą kobietą jest Kornelia z Lilu2art.

Dzisiaj przepełnia mnie wdzięczność i radość. Na samym czele moich poniedziałkowych myśli stoi refleksja, kierująca moją uwagę na wszystkich cudownych ludzi, którzy podarowali mi swój czas i swoją historię, po to, żebym coś odkryła, coś zrozumiała, zobaczyła z innej perspektywy.

Kochani, a sznur Was długi, dziękuję, że jesteście!

Wracając do spotkania.

Kornelio, Twoje łąki i kwiaty, ptaki i zwierzęta, nitki i pętelki, które kiedyś zaprowadziły mnie do Ciebie, są blisko wszystkiego co wydarza się u mnie. Z jednej strony zew natury, a z drugiej spokój który szuka dla siebie przestrzeni. I zdanie, zdanie wypowiedziane przez Ciebie tuż przed długim biegiem wąskimi chodnikami, przez pasy, na czerwonych światłach. To zdanie: „Ja to nazywam być blisko siebie”.

Tyle słów i doświadczeń. Starań, zmartwień i myśli wirujących w głowie, w których chodzi o jedno.

BYĆ BLISKO SIEBIE.

A więc słowa na całe życie to być blisko siebie. Nic więcej.

DZIĘKUJĘ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *