zacznijmy od książki


imag0182-2

Jak dobrze zacząć nowy rok? Zacznijmy od książki. Wprowadzam stały dział: ” książka. mon amour.”. Pasuje. No to zaczynamy.

Czytanie książek to moja pasja, największa miłość i sposób…na stres. To również moja praca. Dobry warsztat nie bierze się znikąd. Jest sumą przeczytanych zdań. Jednak czytanie to przede wszystkim przyjemność.  Dlatego z radością spotkam się z wami przy książce. I przede wszystkim takiej, którą warto przeczytać.

Na początek kilka z poprzedniego miesiąca. O „Kobietach w kąpieli” chciałabym wam opowiedzieć więcej, bo to proza kobieca w najlepszym wydaniu. Książka kobieca- o kobietach, dla kobiet, jako drogowskaz, jako myśl, jako powrót do wspomnień. To co nas łączy, czym możemy się wymienić, co sobie dać. Ale to następnym razem. Teraz kilka propozycji na dobry początek nowego roku:

 

Tie Ning „Kobiety w kąpieli”

Opowieść  intymna o kilku kobietach, wychowujących się i mieszkających w Chinach. W tle historia, rewolucja kulturalna, wszechobecny Mao. Na pierwszym planie- po prostu życie. Szkoła, pierwsze przyjaźnie, problemy z rodzicami. Praca, złamane serce, przeprowadzki, podróże i tajemnica z dzieciństwa, który piecze głęboko w sercu, dzieli osoby nią związane i kładzie się cieniem na potrzebie bycia dobrą. Przypomniała mi się moja młodość, wspólne zabawy, świat, który się odbierało takim jaki był. Mało się marzyło, po prostu żyło tu i teraz. Autorka pięknie opisuje miłość, jako coś niejednoznacznego i nie poddającego się osądom. Literatura kobieca to wielki plus tej książki, a nie wsadzenie do szufladki. Dziewczyńskość, kobiecość, wspólne tajemnice, zabawy, gotowanie i emocje. I uczucia, które nie pozwalają w nocy spać.

 

Ian McEwan „W imię dziecka”

Książka, która pięknie toczy opowieść o kulminacyjnym punkcie życia pewnej kobiety w średnim wieku, ale przede wszystkim skłania do refleksji. Bo jest o wyborach, o tym czy wolno nam decydować za drugiego człowieka w imię jego dobra. A propos jak zdefiniować dobro? A co, jeżeli ktoś ma inną definicję tego słowa? Główna bohaterka jest sędzią, która ma zdecydować czy można leczyć dziecko (prawie dorosłe, ale jednak prawie) wbrew woli jego wyznania i jego rodziców.  Mocne pytania i mocne odpowiedzi. Refleksyjnie.

 

Laura Barnett „Wersje nas samych”

Czy zastanawialiście się kiedyś jak wyglądałoby wasze życie, gdybyście spotkali innego mężczyznę/kobietę, wybrali inne studia, zamieszkali w innym mieście itp. Bo ja pasjami snuję takie rozważania.  Książka przedstawia trzy wersje życia kobiety, która zna jednego mężczyznę, poznaje drugiego, zachodzi w ciąże. Od tego momentu widzimy jak dokonane wybory mają wpływ na jej życie jej i bliskich osób. Książka trochę przydługa (nie lubię tej tendencji, że książka musi mieć przynajmniej 500  stron), ale napisana pięknym, starannym językiem. Warto.

 

Katarzyna Bielas „Co byś powiedział sobie młodemu?”

„Właściwie to powinnam zwrócić się nie do siebie młodej, tylko do moich rodziców (…), bo doszłam do wniosku, że wszystko to, co mi się w sobie w sobie nie podoba, wynika z bycia jedynaczką. rodzice nie rozpieszczali mnie, ale dorastałam w poczuciu, że jestem bardzo ważna, a postawa egoistyczna kształtuje się w dzieciństwie. Uważam, ze brakuje mi głębokiego zainteresowania innymi ludźmi, empatii.” (Magdalena Fikus)

„Że trzeba robić w życiu to, czego się pragnie, ale tylko wtedy, gdy się to potrafi. Trzeba więc w porę rozpoznać w porę swoje możliwości i umiejętności, pojąć na co nas stać, a na co nie. Taki wgląd w siebie nie jest łatwy, może to nawet rodzaj daru.” (Ewa Kuryluk)

Tytułowe pytanie zadała dziennikarka Katarzyna Bielas mądrym głowom: znanym, doświadczonym pisarzom, politykom, artystom, terapeutom. Ważne, ciekawe, szczere historie. Otworzyły  mnie na to jak poradzić sobie z własnym „żałuję” i jak przekuć to w „człowiek uczy się, doświadcza i zawsze może coś zmienić przez całe życie”.

 

Joanna Jurgała -Jureczka „Kobiety Kossaków”

Zawsze chętnie sięgam po literaturę dotyczącą Kossaków, uwielbiam poezję Jasnorzewskiej- Pawlikowskiej i prozę Magdaleny Samozwaniec.  W tej książce oprócz dwóch wymienionych, spotkamy inne ciekawe kobiety, poznamy kawał przed i powojennej historii, ale przede wszystkim zostaniemy wciągnięci w pasjonującą opowieść o narodzinach, śmierci, miłości, zdradach, wojnie. Najlepsze historie pisze życie- tak jednym zdaniem mogłabym opisać tę książkę.

Agnieszka Lewińska

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *